Skromna propozycja (XXI wiek)
10 May 2020To jest nieopublikowany artykuł. Oto on, opublikowany na mojej stronie internetowej.
Żyjemy w społeczeństwie. Wydaje się, że obecnie jest ono w dość niefortunnym stanie. Na szczęście jestem tutaj, aby zaproponować skromne rozwiązanie. Uprzywilejowana elita cieszy się luksusem ucieczki do swoich domów letniskowych, gdy potrzebuje przerwy od normalnego życia, i być może moglibyśmy wziąć z nich przykład i naśladować naszą własną przerwę od normalności na masową skalę. Moja sugestia jest taka, że powinniśmy zerwać z tragedią cywilizacji: chociaż zawsze była ona nękana problemami, mocno wierzę, że teraz, z połączeniami, które globalizacja nam przyniosła, jest to idealny czas, abyśmy wszyscy zgodzili się na powrót do naszego naturalnego stanu, porzucając wszystkie nasze materialne posiadłości i moralne zasady, i istnieli tak, jak homo sapiens przed powstaniem cywilizacji.
Całkowite i absolutne porzucenie wszelkich form rządu jest doskonałym, trwałym rozwiązaniem wszystkich naszych politycznych konfliktów. Amerykańska polityka kiedyś opierała się na prostym, partyjnym systemie lewica kontra prawica. Jednak koncepcja kompasu politycznego, która daje jednostkom możliwość identyfikacji również na pionowej osi libertarianizm kontra autorytaryzm, również zyskała na znaczeniu w ostatnich latach, rozbijając jednowymiarowe spektrum, które tak dobrze funkcjonowało w amerykańskim społeczeństwie. Możliwość dla jednostek w internecie do tworzenia mniejszych, bardziej wyspecjalizowanych społeczności (przekraczających czasami granice międzynarodowe), skupionych wokół określonych polityk, prawdopodobnie jest winna, wraz z wzrostem historycznie nieuprzywilejowanych grup na całym świecie w ciągu ostatniego stulecia. Rosnąca liczba identyfikatorów politycznych stworzyła więcej sposobów dla jednostek na oddzielanie się od siebie nawzajem. To wzmacnia napięcia między jednostkami, zwłaszcza gdy to, co osobiste, staje się coraz bardziej polityczne, nie pozostawiając miejsca na małe rozmowy, a nawet kontakt wzrokowy z członkiem przeciwnej partii. Przynajmniej w roku 2020 nie będziemy musieli, biorąc pod uwagę nasze oddanie wideokonferencjom. Na szczęście uwolnienie się od ciężaru społeczeństwa obejmowałoby demontaż wszelkich form instytucjonalnej i systematycznej władzy, co zapobiegłoby wszelkim ideologicznym konfliktom skonstruowanym społecznie, często fundamentalnie napędzanym pragnieniem kontroli nad innymi. Bez polityki, siła jest prawem, na czysto fizycznym poziomie: nie ma broni w społeczeństwie witalistycznym. Ameryka zmaga się z obniżeniem wskaźników przemocy z użyciem broni, a to jest dokładnie rozwiązanie, którego potrzebuje.
To właśnie wzrost postmodernizmu sprawił, że pojęcie konstruktu społecznego stało się powszechne w sferach akademickich w połowie do późnych lat XX wieku; to pojęcie staje się teraz coraz bardziej zakorzenione w większym zeitgeście kulturowym na początku XXI wieku. Tragicznie, wydaje się, że wielu ludzi staje się coraz bardziej niezadowolonych z tych konstruktów wraz z ich nowo odkrytą świadomością. Jednak poprzez porzucenie społeczeństwa jako całości, zyskujemy możliwość ucieczki od tych ograniczeń. Płeć, rasa i etniczność, wszystkie rozumiane jako konstrukty społeczne, znikną, wraz ze wszystkimi problemami z nimi związanymi, gdy zdecydujemy się porzucić język, co szybko doprowadzi do zniknięcia całej zapisanej historii i naszej całkowitej zdolności do śledzenia lat, minut i sekund. Nasze życie stanie się jednym mrugnięciem oka, jak wielu ludzi zdaje sobie sprawę na łożu śmierci. Bez ograniczeń konstrukcji społecznych, zyskujemy możliwość życia jak Diogenes, oddając się naszym wrodzonym instynktom, mogąc ryczeć na siebie czystym dźwiękiem, jeśli uznamy to za stosowne. Przynajmniej w ten sposób zyskujemy niezaprzeczalne uzasadnienie, nieobciążone konotacjami i skojarzeniami.
Wszelkie obawy dotyczące gospodarki również zostaną zredukowane, gdy uwolnimy się od naszej zależności od systematycznej alokacji zasobów, orbitującej wokół całkowicie wymyślonego pojęcia waluty. Powracając do naszej natury łowców-zbieraczy, nie będzie nadmiaru zasobów, który pozwoliłby na rozwój prawdziwej gospodarki, prowadzącej do problemów z opodatkowaniem i bankowością, którym codziennie poświęcane są całe gazety. Ponadto, wszelkie debaty dotyczące dystrybucji funduszy nie zakończą się serią gniewnych artykułów, kulminujących w obaleniu całego systemu, który pierwotnie służył do dystrybucji wspomnianych funduszy, ponieważ nie byłoby żadnych funduszy do alokacji; cóż, to i również, nie wyobrażam sobie, że zachowalibyśmy naszą zdolność do języka, jeśli porzucamy wszystko inne, co cywilizacja nam zapewniła.
Problemy związane z seksem i miłością znikną. Nie można doświadczyć tragedii bycia zignorowanym, jeśli proces zalotów zniknie; zwłaszcza, jeśli w końcu pozbędziemy się tych uzależniających, magicznych pudełek, które stały się przedłużeniem nas samych: naszych telefonów. Teorie wymyślone przez fora pełne osób identyfikujących się jako incels, czyli osoby niechcący celibatowe, zostaną poddane próbie. Ich samookreślone wady zostaną przetestowane pod kątem ich ważności, a w prawdziwie darwinistycznym środowisku, najprawdopodobniej spowodują ich szybkie zniknięcie, uwalniając ich od cierpienia. Przeglądając moje kanały, wyraźnie widać, że ten świat cierpi. To może być właśnie to rozwiązanie.
Żyjemy w społeczeństwie i czas uwolnić się od jego łańcuchów (i upewnić się, że nigdy więcej nie zostanie napisany taki artykuł). Dziedzina teorii politycznej, z tego, co zrozumiałam na moich zajęciach z Wprowadzenia do Teorii Politycznej, jest zaskakująco oparta na pytaniu dotyczącym natury ludzkiej. Czy jesteśmy skłonni do czynienia dobra, czy do czynienia zła? Jaki lepszy sposób niż dosłownie powrócić do stanu natury i przekonać się samemu?
