Siła Kobiety
14 Apr 2020Mówią mi, że jestem bardzo otwarta na temat swoich myśli i uczuć, kiedy piszę. Chyba to prawda i chyba nie wiem, jak mogłabym pisać inaczej. Kiedy mój przyjaciel przeglądał moje posty na Reddit, to właśnie powiedział o konkretnym komentarzu. Oto, co napisałam:
„Myślę, że ludzie w dużej mierze zapomnieli o wartości prawdziwej emocjonalnej bliskości z innymi. Ja, jako kobieta, cieszę się z przypadkowego seksu i ubierania się tak prowokacyjnie, jak tylko chcę, ale to nie znaczy, że nie pragnę i nie chcę prawdziwej bliskości. Chcę mężczyzny, z którym mogę być intymna nie tylko w sensie fizycznym; nie chcę pieniędzy ani absurdalnego, samopoświęcającego oddania, które media przedstawiają jako romantyczny związek. Czy to naprawdę takie ryzykowne? Czy mężczyźni tego też nie pragną? Przypadkowy seks jest zabawny, ale czy kiedykolwiek uprawiałaś seks z kimś, kogo naprawdę kochasz? To zupełnie inna bajka, bracie.”
Oryginalny post był absurdalny. Nawet nie pamiętam go zbyt dobrze, ale pamiętam, że był absurdalny. Usunęli go z subreddita, ale biorąc pod uwagę, że tytuł posta brzmiał „Kobiety przesycają się”, prawdopodobnie chodziło o to, że jeśli kobiety ubierają się zbyt prowokacyjnie, to po co uprawiać z nimi seks, skoro już wszystko widziałeś? Tak, dokładnie.
Skomentowałam inny post na r/dating_advice, gdzie pytanie brzmiało: „Dlaczego tak wiele osób jest pochłoniętych kulturą imprez i przygodnych znajomości?” Powiedziałam coś o tym, że to karuzela, która kręci się zbyt szybko, by z niej zejść. Powiedziałam, że to taka łatwa zabawa, że może być uzależniająca.
Tak, mówię sobie, że nie pozwolę, by facet podrywał mnie tanim tekstem i potem znikał przed porankiem, ale to takie łatwe. Wiem, że mi się spodoba, bo jestem pijana, i często po prostu się poddaję. Czy ty się poddałaś? To o wiele łatwiejsze, bo jestem na studiach. To szaleństwo; na uczelni z 2,5 tysiącami studentów znam (albo przynajmniej kojarzę) większość osób na tych imprezach. To łatwe. Najtańszy sposób na znalezienie kogoś to zapytać o wspólne zajęcia, które miałaś z tą osobą. „O, człowieku, czy nie mieliśmy razem zajęć? Tak, ten profesor był szalony.”
Mówią mi, że jestem bardziej szczera niż wiele kobiet, jeśli chodzi o sferę seksualno-romantyczną. Zauważyłam, że wiele kobiet nie lubi o tym słyszeć ani tego uznawać, zwłaszcza kiedy kobiety, z którymi rozmawiałam, wykazywały dosłowny dyskomfort i zawstydzały mnie, gdy przyznawałam się do mistycznej zdolności kobiety do oczarowania mężczyzny kilkoma prostymi słowami i gestami. Myślę, że ignorancja wydaje się być błogosławieństwem w postfeministycznej erze.
Współczesna dynamika randek i seksu nie istniała naprawdę przed drugą falą feminizmu, ale teraz, gdy kobiety zyskały większą niezależność ekonomiczną, społeczną i seksualną, kobiety teraz mają władzę. Można by pomyśleć, że kobiety byłyby znacznie bardziej bezpośrednie w kwestii tej władzy, którą mają w seksie i randkach, prawda? Myślałabym, że przyjęcie tej nowej, niezwykle potężnej pozycji wiązałoby się z jej wyraźnym przyznaniem. Ale nie, najwyraźniej to spowodowałoby, że kobieta straciłaby całą przewagę, jaką ma w seksualno-romantycznym spotkaniu, więc wydaje się, że większość nie odważyłaby się tego zrobić. Jakie to niefortunne. To zabawne.
Kobiety nie mogą przyznać się do swojej władzy, a mężczyźni powinni po prostu trzymać ją na stałe, niezależnie od konsekwencji. Przynajmniej tak sugeruje toksyczna męskość. Mężczyznom często mówi się, żeby przestali być mięczakami i po prostu się z tym pogodzili, kiedy przeżywają emocjonalne zawirowania. Istnieje powód, dla którego mężczyźni popełniają samobójstwa znacznie częściej niż kobiety, podczas gdy kobiety próbują (choć nieskutecznie) <a hef=https://www.bbc.com/future/article/20190313-why-more-men-kill-themselves-than-women target=”_blank”>częściej</a>. Kobiety są, średnio, kulturowo, bardziej dopuszczalne do robienia rzeczy jako wołanie o pomoc, o ile zrozumiałam.
Nie jestem idiotką. Nie lubię, kiedy kobiety odgrywają tak głupią, oczywistą kłamstwo, ignorując swoją władzę, kiedy dokładnie wiedzą, co robią. Myślę, że to po prostu część toksycznej kobiecości, drugiej strony toksycznej męskości, narzuconej przez patriarchalną przeszłość naszego społeczeństwa. Myślę, że kobiety powinny naprawdę przyjąć kobiecość i całą władzę, która się z nią wiąże. I nie zrozum mnie źle, uwielbiam też występować, ale przynajmniej jestem naprawdę szczera wobec siebie, kim jestem i jaką mam władzę: sposób, w jaki się ubieram, maluję, chodzę, noszę się, patrzę na rzeczy, mówię, używam gestów rąk, itd. Powiedziano mi, że jestem trochę sukkubem, biorąc pod uwagę, jak noszę swoją władzę. Nie przeszkadza mi to.
Wszystko jest występem, zwłaszcza w erze mediów społecznościowych i zwłaszcza, gdy społeczeństwo jest w sieci. Czy bawisz się dobrze w 2020 roku? Ja na pewno tak.
